Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 6294
  • Dzisiaj wizyt: 1
  • Wszystkich komentarzy: 33

Spodnie w czarno- białe paski

Ostatnimi czasy zaniedbałam nieco kwestię wpisów, ale wynika to z tego, że czasu mam jak, na lekarstwo- ale w święta planuję nadrobić blogowe zaległości.

Niedawno z dna szafy wygrzebałam stare białe rurki. Wiedziałam, że bez „liftingu” się nie obejdzie- zakładając, że miałabym je jeszcze założyć. Doszłam wówczas do wniosku, że najlepszym dla nich rozwiązaniem będzie przeobrażenie ich w spodnie w pas. Wybrałam się więc do sklepu z akcesoriami plastycznymi i zakupiłam farbę do malowania ubrań. Zdjęcie tej, z której korzystałam zamieszczam poniżej.

 

KROK 1. Moją pracę zaczęłam, od zaznaczenia na spodniach pionowych linii, które miały mi pomóc w malowaniu pasków. Aby granice kolorów się nie zatarły i były wyraźne na konturach nakleiłam taśmę klejącą, dzięki temu po pomalowaniu tkaniny i odklejeniu taśmy miałam równą linię.
WAŻNE: farbę aplikujemy na SUCHĄ tkaninę!


KROK 2. Po 24 godzinach od nałożenia farby zaprasowałam ją żelazkiem ustawionym na około 120 stopni- należy pamiętać aby prasować przez szmatkę. Prasowanie utrwala barwnik i powoduje, że nie będzie się on wypłukiwał podczas prania.


KROK 3. Ostatnim krokiem było wypranie spodni w letniej wodzie, a efekt końcowy widać poniżej.


Bluza z ćwiekami

Przez ostatnie kilkanaście dni cierpię na absolutny brak czasu, stąd tak długa przerwa w publikacji czegokolwiek. W mojej szafie leży cała masa ubrań cierpliwie czekających na przeróbki więc jak tylko uda mi się wygospodarować chwilę to zabiorę się do szycia, a tymczasem przedstawię bluzę, której przeróbka zajęła nie więcej niż 10-15 minut.
Około dwóch tygodni temu wygrzebałam tę białą bluzę w jednym z SH. Była w zasadzie to jest w stanie niemalże idealnym do tego kosztowała grosze. Jedyną modyfikacją jakiej ją poddałam to przyczepienia kilkunastu ćwieków na ramionach.
A oto efekt:)

Weekendowo

Ostatni weekend znów spędzałam poza Krakowem i starałam się maksymalnie wykorzystać ostatnie słoneczne i ciepłe dni. Pomimo tego, że od kilkunastu dni mamy listopad to termometry wskazywały na tyle dużo stopni, że jedynym okryciem wierzchnim jakie na sobie miałam był ciepły sweter :)

 

info:

- foto: Paula
- czarno- biały sweter: sh
- biała bokserka: sh
- spodnie: no name
- buty: EMU
- okulary: no name
- torebka: allegro
- bransoletki DIY
http://miss-sis.blog.pl/2012/09/11/dransoletki-diy/

Czarna w kwiatki

Co prawda lato już jakiś czas temu się skończyło, ale chęć posiadania zwiewnej mini nie minęła razem z nim. Udałam się zatem na poszukiwania odpowiedniej spódnicy, którą będę mogła przerobić. Zależało mi na tym, żeby była na gumce, z delikatnego materiału, ale nie jasnego- chciałam żeby pasowała do czarnych kryjących pończoch. I udało się! Znalazłam to, czego szukałam. Wygrzebałam (w sh oczywiście) czarną zwiewną spódnicę w delikatne kwiatuszki. Jedyne co musiałam w niej zmienić to długość, cała reszta była (i jest) jak należy.

KROK 1. Jako, że spódnica od początku była w zasadzie taka, jakiej poszukiwałam nie musiałam jej prawie przerabiać. Jedyne co należało zrobić to odmierzyć odpowiednią długość, obciąć i podszyć! Jako, że nie posiadam owerloka podszyłam ją na normalnej maszynie podwójnie podwijając- dzięki temu materiał nie będzie się strzępił.


Polska złota jesień

Kilkanaście dni temu będąc poza Krakowem i korzystając z pięknej słonecznej pogody sfotografowałam kilka stylizacji. Podejrzewam, że to już ostatnie propozycje bez wykorzystania zimowych ciuchów, chociaż biorąc pod uwagę ostatnie pogodowa wariacje nic nie wiadomo.

info:
- foto: Paula
- LITY: no name
- spodnie: no name
- koronkowa bluzka: sh
- żakiet/ marynarka: sh
- torebka: DIY

http://miss-sis.blog.pl/2012/08/30/dzinsowa-torebka-z-cwiekami/

- okulary: no name